Zimą koło jeziora przechodzi harcerz. Mija wędkarza łowiącego w przeręblu ryby, a po chwili słyszy wołanie:
- Ratunku! Lód pękł! Topię się!
Harcerz sam do siebie:
- Po co krzyczysz?! Medal za ratowanie tonących już mam.
Losowe Dowcipy:
Czasy głębokiego PRL-u, wieczorna pora, człowiek słyszy puka... Więcej
Dyrektor do sekretarki:
- Czy dała pani ogłoszenie, że... Więcej
Dyrektor wchodzi rano do sekretariatu i pyta:
- Jaki t... Więcej
Jedzie gazda z gaździną furmanką. Nagle niebo się zachmurzył... Więcej
Do udowodnienia: Czas to pan Józef
Założenie: dozorca... Więcej