;)



Wania złowił złotą rybkę.
- Rybka: puść mnie spełnię twoje życzenie
- Ok
- Willę chcesz?
- Nie
- Mercedesa chcesz?
- Nie
- Medal za męstwo chcesz?
- Tak jasne.
Huknęło, jebnęło i Wania znalazł się prosto na polu bitwy z dwoma granatami w ręku. Patrzy a na niego napierdala 10 czołgów. Wania wkurzony przez zaciśnięte zęby:
- K...wa, pośmiertny mi dała!!!

Losowe Dowcipy:


Rozmawiają dwie gaździny o swoich dzieciach. Jedna z nich si... Więcej

Po napadzie janosikowych zbójników, spogląda gazda na zglisz... Więcej

Do udowodnienia: Czas to pan Józef
Założenie: dozorca... Więcej

Przychodzi turysta do bacy na Polanie Chochołowskiej:
... Więcej

Baca z gaździną jadą w pole:
- Słuchojcie no baco - z... Więcej