W dowód przyjaźni Bush z Putinem zamienili się sekretarkami. Po jakimś czasie sekretarka Busha telefonuje do niego z Rosji.
- Szefie, ja tutaj nie wytrzymam. Kazano mi związać włosy, założyć stanik i podłużyć spódnicę.
Wkrótce do Putina telefonuje ze Stanów jego sekretarka.
- Szefie, ja tutaj nie wytrzymam! Kazano mi rozpuścić włosy, zdjąć stanik i tak skrócić spódnicę, że lada moment będzie mi widać kaburę i jaja.
Losowe Dowcipy:
Do gabinetu dyrektora wchodzi sekretarka:
- Panie dyre... Więcej
Czy wiedzieliście, że nigdy, przenigdy w dziejach ludzkości ... Więcej
Jasiek chodzi na imprezę co tydzień, Mariola co 16 dni. Znaj... Więcej
Jedzie gazda z gaździną furmanką. Nagle niebo się zachmurzył... Więcej
Siedzi baca nad przepaścią i liczy:
- 127, 127, 127, .... Więcej