Rozmawiają dwie gaździny o swoich dzieciach. Jedna z nich się chwali:
- A mój Jasiek to teroz studyjuje w takim uniwersytecie, co to się tak jako nazywo: ugryź - nie, nie ugryź!... użarł - nie, nie użarł... A! Już wim! UJOT!
Losowe Dowcipy:
Dorośli to przeterminowane dzieci. Więcej
Boże prowadź. (napis na kierownicy w autobusie) Więcej
Harcerz nie świnia - zje wszystko. Więcej
Idę na księdza, tak jak mój ojciec. Więcej
- No i jaki jest ten twój nowy dyrektor? Da się z nim pracow... Więcej