;)



Przychodzi turysta do bacy i pyta:
- Baco, macie jakiś pokój do wynajęcia?
- Mom.
- Za ile?
- Dwiście.
- Baco! Za tyle? To bardzo drogo!
- Panocku ale tu jest piknie.
- No dobra baco, ale musi tu być spokój i żadnych dzieci.
- Tu nimo żadnych dzieci.
Turysta idzie spać. Rano o godz. 5 - rumor, wrzask, z poddasza wypada czereda dzieci. Wrzeszczą, wywracają meble. Turysta zwleka się z wyra i zaspanym głosem mówi do bacy:
- Baco, tu nie miało być żadnych dzieci!
- Dzieci? To są skurwysyny nie dzieci!

Losowe Dowcipy:


Harcerz nie świnia - zje wszystko. Więcej

Do udowodnienia: Czas to pan Józef
Założenie: dozorca... Więcej

Baca z gaździną jadą w pole:
- Słuchojcie no baco - z... Więcej

Twój uśmiech wywołuje u mnie podejrzliwość...
- Twoja... Więcej

Złapał raz Rybak Rybkę Złotą, która w strachu przyrzekała, ż... Więcej